Exegi monumentum – rezydencje szlachty śląskiej i łużyckiej

Wielu z nas z zachwytem ogląda zadbane, pięknie prezentujące się posiadłości rodów szlacheckich w Anglii, Francji czy w Niemczech. Często, otoczone pięknymi parkami i ogrodami, te perełki dawnej architektury urzekają swoją wyjątkową formą, skłaniają do zadumy nad życiem ich dawnych mieszkańców. Mało jest ludzi, którzy traktują tego typu zabytki z całkowita obojętnością ? zamki i pałace zawsze kuszą nas tajemnicą, historią czy choćby tylko niepowtarzalnym klimatem.

Tymczasem nie trzeba jechać nad Loarę czy na wyspy aby doświadczyć tego typu spotkania z historią. Pogranicze Śląska i Łużyc jest pod tym względem krainą niezwykłą. Bogate dzieje regionu pozostawiły nam w spadku masę zabytkowych siedzib szlacheckich. Ich liczba świadczy o zamożności i zróżnicowaniu tych ziem – na samym Dolnym Śląsku jest ich około 400!

Pałac jest siedzibą reprezentacyjną. Miał być wizytówką rodu ? świadczyć o jego bogactwie, wpływach i długiej historii. Zmiany w technice wojennej w XVI w., zwłaszcza postęp w artylerii, sprawiły, że do lamusa odeszły surowe, zimne fortece epoki średniowiecza. Zamki przestawały też być korzeniem feudalnego władztwa ? renesans przyniósł zmiany również w stosunkach międzyludzkich. Odtąd, dawny rycerz, stawał się dziedzicem, bardziej gospodarzem rozległego majątku niż surowym panem niezawiśle sprawującym rząd nad mieszkającymi w okolicy duszami. Wraz z upływem kolejnych stuleci jego administracyjne prerogatywy coraz bardziej przejmowało państwo, on zaś przeistaczał się w bardziej lub mniej zamożnego ?biznesmena? ? posiadacza ziemskiego.

Ta przemiana wymagała iście marketingowego podejścia do sprawy siedziby. Budowane coraz częściej pałace miały zachwycać i wzbudzać zawiść sąsiadów. W dobrym tonie było posiadać taką rezydencje w modnej okolicy. W XIX w. ówczesnym Palm Beach  stała się Kotlina Jeleniogórska, a urokowi tego miejsca ulegli między innymi Radziwiłowie czy król pruski.

Większość tych unikatowych zabytków przetrwała do naszych czasów. Niestety, spora ich część nosi ślady okrutnej historii XX wieku ? wojny i komunizmu. Pozostawione po 1945 r. przez właścicieli, znacjonalizowane, zamieniano na szkoły, PeGeeRy, sierocińce, magazyny rolne. Nieliczne tylko stały się muzeami. Część wspaniałych rezydencji rozszabrowano do gołych murów i porzucono na łaskę natury. Przez następne dziesięciolecia lejące się przez dziurawe dachy deszcze rujnowały wnętrze, śnieg zalegał, a później topniał na wspaniałych, dębowych parkietach a wdzierający się przez puste otwory okienne wiatr dopełniał dzieła zniszczenia. Smutnego losu bardzo często dopełniał ogień- podłożony przez dzikich lokatorów, lub bawiące się dzieci. Resztki ?przydały? się lokalnemu komunistycznemu dygnitarzowi do budowy jego wiejskiej daczy.  W ten sposób zniknęło bezpowrotnie wiele cennych zabytków.

Na szczęście dla nas współczesnych, nie wszystko zostało utracone. Posiadanie i przywrócenie do życia pałacu czy dworu znów stało się modne. Swój dawny blask prawie  już odzyskał potężny zamek w Karpnikach, pałac w Wojanowie, w Łomnicy i wiele innych. Do niektórych rezydencji, jak Morawa powrócili dawni właściciele tworząc z nich międzynarodowe miejsca spotkań. Dziesięciolecia zaniedbań i beztroskiej demolki są trudne do odrobienia, ale to, co obecnie zaczyna się ?dziać? każe z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Os 12 maja w Muzeum Łużyckim w Zgorzelcu będzie można zobaczyć, jak wyglądały rezydencje arystokracji i szlachty pogranicza śląsko łużyckiego oraz zachodniej części Dolnego Śląska. Wizerunki pałaców i dworów z czasów ich wspaniałości pochodzą z kolekcji znakomitych grafik Alexendra Dunckera i starych zdjęć Roberta Webera. Nowa wystawa jest okazją do tego, aby skonfrontować stan dzisiejszy naszych zabytków z tym ? niezupełnie odległym ? dawnym. Może stanie się ona inspiracją do jakiejś pouczającej wycieczki? Zwiedzając wystawę, warto też zastanowić się, jak niewiele trzeba, aby, zdawało się nienaruszalny od wieków świat błyskawicznie runął w gruzy.

Muzeum Łużyckie zaprasza do zwiedzania codziennie od poniedziałku do piątku od godz. 8 do 16 oraz w środy za darmo od godz. 10 do 18.