Trójnogi pies i inne legendy łużyckie

trojnogi

„Trójnogi pies i inne legendy łużyckie” to tytuł najnowszej wystawy w naszym muzeum, która  wprowadza zwiedzającego w świat miejscowych baśni. Akcja sześciu wybranych na potrzeby wystawy spośród wielu innych lokalnych historii dzieje się w Zgorzelcu/Görlitz lub pobliskich miejscowościach. Uchylona została tym samym zasłona zapomnienia skrywająca opowieści z naszego regionu, słabo znane zwłaszcza polskiej publiczności. Każdą potraktowano indywidualnie ? goście muzeum odsłuchają ją we wnętrzu specjalnie na jej potrzeby zaaranżowanym.  Zwiedzający odwiedzają m.in. mieszczański salon, las oraz miejski zaułek a każdą z tych scenerii mogą eksplorować i odkrywać nowe ukryte elementy.

Wystawa przeznaczona jest dla zwiedzających w każdym wieku, a dzieci i osoby młode duchem znajdą w trakcie zwiedzania wiele dodatkowych atrakcji.


Piotr Zubrzycki, we wstępie do książki zawierającej przedstawione bajki pisze tak:

Ziemia Zgorzelecka, tak jak każda kraina zamieszkana od tysiącleci przez człowieka, posiadała swoje bajki. Niestety, ta skarbnica ludowej mądrości, źródło wiedzy o dawnych czasach, prawie została utracona. Po drugiej wojnie światowej, osiedlający się nad Nysą Polacy nie chcieli słuchać ?poniemieckich? sag i podań. Zamiast tego przywieźli ze sobą swoje historie, zwyczaje i święta, nierozerwalnie związane z utraconymi przez nich na wschodzie małymi ojczyznami. Ta nowa na Łużycach tradycja duchowa, wymieszana tak samo jak jej celebranci, tworzy dziś konglomerat – uniwersalny obraz kultury ogólnopolskiej.

Ale kraina bez swoich baśni i legend jest tworem niepełnym i okaleczonym. Rzeczą więc niezwykle istotną jest, aby Polskie Górne Łużyce, te z bajek i legend,  ocalić od zapomnienia, przywrócić im dawno nie słyszane opowieści. Czas ponownie zaludnić konkretne miejsca  postaciami historycznymi i fikcyjnymi, realnymi i fantastycznymi. Ożywić przebrzmiałymi wydarzeniami, które mogły mieć miejsce, ale niekoniecznie mieć musiały.

Tak jak przed wiekami, tak i dziś opowieść o dawnych czasach ma niebagatelne znaczenie spajające lokalną wspólnotę. Baśń czy legenda jest zbiorowym wytworem naszych lęków, oczekiwań czy tęsknot. Dwieście lat temu, opowiadający o dobrym czarodzieju Krabacie, łużyccy chłopi dawali wyraz swoim pragnieniom wyrównania rachunków z możnymi.  Ten bohater wielu opowieści, człowiek z ludu, dzięki czarnej magii i sprytowi chronił maluczkich przed niesprawiedliwością, pomagał wyjść z opresji a nawet karał tych, którzy na to zasłużyli. Jego sukcesy w starciach ze światem bogatych i chciwych dawały niezaradnym i biednym nadzieję odmiany i zadośćuczynienia. To była prawdziwa obietnica a zarazem przestroga dla prześladowanych i ich prześladowców.


Zapraszamy do zwiedzania !

Wikingowie. Truso – legenda Bałtyku

Odyn

Podobnie jak Morze Śródziemne w starożytności, tak Morze Bałtyckie we wczesnym średniowieczu łączyło społeczności zamieszkujące nad jego brzegami. Między VIII a XI wiekiem Bałtyk stanowił główny szlak komunikacyjny w kontaktach i wymianie handlowej między Skandynawami, Fryzami, Bałtami, Finami i Słowianami.

Truso ? osada i port Wikingów założony na obcym dla nich pograniczu słowiańsko-bałtyjskim, znane było do niedawna tylko z relacji Wulfstana, anglosaskiego żeglarza, który był zapewne ważną postacią na dworze króla Wessexu Alfreda Wielkiego. Na zlecenie króla poszukującego informacji o nieznanych mu terenach na południowym wybrzeżu Bałtyku Wulfstan odbył w ostatnim dziesięcioleciu IX w. podróż morską między należącym wówczas do Danii Hedeby (Haede, obecnie Haithabu w Niemczech) a Truso, zlokalizowanym przy wschodnich obrzeżach delty Wisły. Tekst jego sprawozdania król Alfred zamieścił w przetłumaczonej przez siebie na język staroangielski Chorografii Paulusa Orozjusza. Dzięki temu przynajmniej część relacji Wulfstana zachowała się do naszych czasów.

W IX ? X wieku Truso stanowiło istotny składnik nadbałtyckiej strefy gospodarczej na pograniczu słowiańsko ? bałtyjskim. Było jednym z tych miejsc obok innych wikińskich ośrodków takich jak Hedeby, Birka, Wolin czy Stara Ładoga, które umożliwiło wprowadzenie ?barbarzyńskiej? Europy na nowe, integrujące drogi rozwoju. W czasie bez mała 400 lat, jakie upłynęły od wydobycia na światło dzienne przekazu żeglarza Wulfstana o jego podróży z końca IX w. do Truso, urosło ono do rangi legendarnego miasta, porównywalnego z antyczną Troją czy Atlantydą. Wielu badaczy usilnie go poszukiwało, jednak dopiero w 1981 r. pozostałości tego słynnego wikińskiego portu i osiedla handlowego zostały ostatecznie zlokalizowane. Odkrycie i badania archeologiczne w Truso pozwoliły na zweryfikowanie wielu hipotez, które narosły w trakcie dziesiątków lat poszukiwań i prób jego zdefiniowania. Przybliżyły też wyjaśnienie kwestii obecności skandynawskiej w rejonie ujścia Wisły, oraz dostarczyły ważnych danych dla właściwego określenia charakteru oraz znaczenia zaplecza tego ośrodka.

Muzeum Łużyckie seredecznie zaprasza do zwiedzania nowej wystawy czasowej – Wikingowie – Truso legenda Bałtyku.  Wystawa zrealizowana we współpracy z Muzeum Archeologiczno – Historycznym w Elblągu.

Nauki dawne i niedawne

Nauki dawne i niedawne

Nauki dawne i niedawne — to ekspozycja edukacyjna złożona z modeli obsługiwanych samodzielnie przez widza według podanych opisów. Tematyka wystawy obejmuje cztery grupy zagadnień.

„W świecie fal” to 20 modeli dydaktycznych dotyczących różnych aspektów ruchu faloego. Wykonując proste doświadczenia możmy poznać różnice miedzy falą świetlną i głosową.

Zagadnienia związane z historią przyrządów obliczeniowych przed-stawione zostały w części nazwanej „Między bitem i abakiem”. Posługując się modelami różnych przyrządów liczących możemy poznać ich ewolucję od abaku do komputera.

„Zmierzyć czas” oraz „Kąty na niebie i na Ziemi” prezentują zagadnienia związane z astrono-mią. Posługując się kopiami historycznych przyrządów astronomicznych poznajemy jak wyznaczano położenie geogra-ficzne na Ziemi oraz pozycję ciał na niebie.

Wystawa przygotowana została przez Muzeum Uniwersytetu Jagielońskiego.

Zapraszamy od poniedziałku do piatku w godzinach 8:00 – 16:00, w środy od 10:00 do 18:00 (w środy wstęp bezpłatny)

Wystawa nie tylko dla zakochanych

Muzeum Łużyckie zaprasza na wystawę dawnych pocztówek z motywami miłosnymi, zatytułowaną ?Pasjans z samych serc ? pocztówki ze zbiorów prof. dr hab. Pawła Banasia?.

Na wystawie zaprezentowano niemal 300 pocztówek, głównie z przełomu XIX i XX wieku. Ekspozycja została podzielona na 3 części. W pierwszej pokazano kartki z motywami miłosnymi. Często stanowią one serie, które układają się w narracyjną opowieść o szczęściu i cierpieniu zakochanych. Pocztówki te łączy wspólna forma, kształt pola obrazowego, dekoracja obramienia, czy stylistyka motywu głównego. Wiele z nich zawiera sentencje, które miały stanowić uzupełnienie sceny głównej.

W drugiej części ekspozycji zaprezentowano zbiór ?Pasjans z samych serc?. To zespół kart z przełomu XIX i XX w., będący wymianą korespondencji miłosnej pomiędzy parą kochanków z Jablonca nad Nysą. W trzeciej części wystawy pokazano reprinty dawnych kart z różnych krajów, m.in. ze Stanów Zjednoczonych.

Widokówki ułożone na poszczególnych planszach łączą wspólne motywy i symbole miłosne. Na kartach, poza główną sceną, na której najczęściej przedstawiono parę kochanków, występują nie tylko oczywiste motywy serca i amorka z łukiem i strzałą, ale także cała gama innych symboli: m.in., ławeczka, płotek, Pierrot, podkowa, księżyc czy motyw dziecka. Pojawiają się także widokówki zawierające elementy związane z kulturą poszczególnych krajów ? m.in. Japonii czy Holandii. Dużą grupę stanowią karty zdobione motywem różnego gatunku kwiatów. Znaczenie i pochodzenie symboli wyjaśniono w syntetycznym opisie na wielkoformatowych wydrukach.

Koncepcja wystawy została przygotowana przez prof. dr hab. Pawła Banasia. Kuratorami ekspozycji są: Agata Bojanowska, Anna Puk, Krzysztof Rajczakowski (Muzeum Ceramiki w Bolesławcu) oraz Katarzyna Makarewicz (Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu).

 

Dla dzieci i młodzieży wstęp na ekspozycję jest bezpłatny. Ceny biletów: normalne ? 4 zł, ulgowe ? 2 zł.

Wystawa „Wyspa władców”

„Wyspa władców” to nowa wystawa czasowa w Muzeum Łużyckim w Zgorzelcu. Dzięki współpracy z Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, będziemy gościć w Zgorzelcu niezwykłą ekspozycję, która zabierze nas w podróż w głąb historii Polski, do czasów pierwszych Piastów. Ostrów Lednicki, który za czasów Mieszka I i Bolesława Chrobrego  był jednym z najważniejszych ośrodków obronnych i administracyjnych piastowskiego  państwa, ukrywał swoje tajemnice przez wiele stuleci. Jadnak wieloletnie badania archeologiczne pozwoliły na odkrycie części z nich, a przede wszystkim rzuciły światło na początki państwa Polskiego. Odkryte na wyspie zabytki silnie wiążą wyspę z chrztem Polski.  Odsłonięte na najniższym poziomie kaplicy baseny chrzcielne stanowiły prawdopodobnie kaplicę baptyzmalną wzniesioną na użytek władcy.

O ważności ośrodka lednickiego świadczyła także liczna załoga wojskowa. Groty włóczni, topory, miecze i inne elementy wczesnośredniowiecznego uzbrojenia (w liczbie ponad 300 sztyk) odkryte zostały w wodach jeziora. Co ciekawe niektóre z elementów uzbrojenia wskazują, że na wyspie stacjonowała najemna drużyna Wikingów.

Wystawa „Wyspa władców” to prawdziwa maszyna czasu, która umożliwi zwiedzającym „dotknąć” tysiącletniej historii. Serdecznie zapraszamy.

„Wyspa władców” dostępna jest w naszym muzeum  od 10 listopada 2015.

Warto odwiedzić: Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy